Niejednokrotnie słyszy się o typach w rasie samoyed.
„Hoduję psy w typie angielskim”, „Mój pies jest w typie skandynawskim”.
Większość ludzi przytakuje, choć nie każdy do końca wie w jaki sposób te typy rozróżnić. Niektórzy mogą spróbować wyszukać informacje… I tu pojawia się problem – otóż ŻADNEGO oficjalnego podziału na typy angielskie, włoskie, skandynawskie czy amerykańskie nie ma.
Jest to umowne określenie, niejednokrotnie mające na celu usprawiedliwienie pewnych wad psa:
– ma krótkie futro? powiem, że typ amerykański.
– kupka futra na króciutkich łapach?? powiem, że angielski.
Oczywiście nie dotyczy to wszystkich hodowców i nie zawsze jest to sposób na usprawiedliwienie wad. Przecież wystarczy postawić kilka samoyedów obok siebie i od razu widać różnice w wyglądzie, które z czegoś jednak wynikają. Jednak każdy prawdziwy hodowca powinien przede wszystkim porównywać swoje psy do ideału czyli wzorca rasy, a nie starać się hodować wyimaginowane typy. Czy co gorsza usprawiedliwiać niedociągnięcia w ten oto sposób.
Polskę obowiązuje wzorzec FCI, który w miarę szczegółowo określa pożądane i niechciane cechy idealnego Samoyeda. Poza wzorcem FCI na świecie obowiązują też inne wzorce tej samej rasy, które w mniejszym lub większym stopniu różnią się od siebie (wzorzec KC, ANKC, CKC oraz AKC). Największa różnica jest głównie w wielkościach wzorca angielskiego i australijskiego względem wzorca FCI, amerykańskiego i kanadyjskiego.
Niektóre hodowle, opierające się na zagranicznych importach lub kryjące importowanymi psami spoza FCI, uzyskują szczenięta – chcąc, nie chcąc – przypominające osobniki mieszkające w danym regionie, często podległym innemu wzorcowi. Ktoś może celowo podtrzymywać ten wygląd w następnych pokoleniach i koniec końców Samoyedy z tej linii będą wówczas różnić się od psów hodowanych od wielu pokoleń wyłącznie pod wzorzec FCI. Stąd niektórzy zaczęli określać typy, odnosząc się do miejsca wykształcenia się danej linii hodowlanej, choć pies w danym typie i tak będzie oceniany przez pryzmat wzorca FCI w krajach członkowskich, a przynajmniej powinien być.
Istnieje jednak pewne bardziej oficjalne określenie typów – tak w Polsce, jak i za granicą, często podawane przy opracowaniach na temat rasy. Jest to podział na typ niedźwiedzia, wilka i lisa, przy czym lis jest typem całkowicie niepożądanym w hodowli. Prawdopodobnie każdy kiedyś się spotkał z tymi określeniami.
TYP NIEDŹWIEDZIA, TYP WILKA, TYP LISA
Na samym początku ukierunkowanej hodowli samoyedów zauważono, że reprezentują one różny typ w obrębie jednej rasy. Dla ułatwienia ich rozróżniania wyodrębniono nazewnictwo od zwierząt, które pies w danym typie przypomina: typ niedźwiedzia, wilka oraz lisa.
Typ lisa to typ zupełnie niepożądany w hodowli. Są to zwierzęta o lekkiej strukturze kostnej, o długich wąskich głowach, niewielkich rozmiarów. Często sprawiają wrażenie rachitycznych. Nie są to cechy, do których hodowla powinna dążyć.
Typ wilka i niedźwiedzia uznano za typy pożądane i kojarzono je miedzy sobą.
Psy w typie niedźwiedzia są lubiane na wystawach z racji mocnej budowy, najefektowniejszego futra, mocnej głowy o szerszej kufie i mniejszym uchu. Ten typ króluje szczególnie w Wielkiej Brytanii, gdzie efektowne głowy i obfita szata są bardzo ważne przy ocenie wystawowej.
Psy w typie wilka reprezentują typ nieco bardziej użytkowy. Są to psy wyższe, bardziej smukłe, mocne, z mniej obfitym i twardszym włosem. Są cenione szczególnie w krajach skandynawskich (Dania, Norwegia, Szwecja) i zwłaszcza przez sędziów, dla których samoyed to głównie pies sportowy.
Dzięki kojarzeniu obu typów uzyskiwano psy bardziej uniwersalne. Prawdopodobnie stąd wziął się następnie podział na typ użytkowy i wystawowy.
TYP WYSTAWOWY A TYP UŻYTKOWY
Często można się też spotkać z podziałem na typ użytkowy i wystawowy, co za bzdura! Użytkowy to brzydki, na dłuższych łapach, o krótszym futrze samojed karykatura, a wystawowy to piękny o długiej szacie i niskich łapach. Nic bardziej mylnego. Brzydota danego osobnika i jego niezgodność z wzorcem nie spowoduje, że będzie on lepiej pracował. Także to, że pies będzie miał piękne futro lub inne cechy nie spowoduje, że nie będzie w stanie pracować. Często wynika to TYLKO z lenistwa właściciela.
Schemat ten utarł się najprawdopodobniej za sprawą samoyedów skandynawskich, ponieważ tylko tam nadal tak naprawdę pracują one jeszcze w zaprzęgach. A ponieważ Skandynawowie najmniej „majstrowali” przy pierwszym eksterierze, który obecnie daleki jest często od współczesnego wzorca rasy, być może stąd mylne pojęcie typu wystawowego i użytkowego.
TYPY OD MIEJSCA POCHODZENIA LINII
Wróćmy jednak do określeń omawianych na początku. Dzięki zmniejszającym się trudnościom w podróżowaniu, imporcie psów a nawet w wysyłce mrożonego nasienia na ogromne odległości, a także przez ciągłe zmiany trendów hodowlanych, granice typów we współczesnym świecie mocno się zatarły, zaś same typy wymieszały.
Obecnie rozróżnia się przede wszystkim typ angielski, amerykański i „FCI” z wyodrębnionym typem skandynawskim, dlatego warto znać różnice we wzorcach różnych organizacji kynologicznych.
TYP ANGIELSKI
Podlegający wzorcowi British Kennel Club (KC). Wzorzec ten jest o wiele skromniejszy od wzorca FCI i daje szersze pole interpretacji. Według jego klasyfikacji samoyed jest psem pasterskim.
Angielscy hodowcy stawiają na efektowność – ich samoyedy przypominają pluszowe misie, mają dużą objętość futra i bardzo ładne głowy. Niestety czasem odbija się to na anatomii – częsty jest spionowany tył, przeprosty, zbyt lekki kościec, wąski front, bardzo strome kątowanie przodu i tyłu, zbyt krótkie nogi względem tułowia. Niestety wszystko to ma wpływ na sposób poruszania się.
Angielskie psy są także znacznie mniejsze od samoyedów podlegających FCI – szczególnie suki mogą szokować swoimi gabarytami. Psy mają 51-56cm, suki 46-51cm (w FCI są to wartości 54-60cm oraz 50-56cm). Włos angielskich psów też może być pułapką – KC nie określa długiego lejącego włosa jako wady (tylko falisty włos jest niedopuszczalny), co jest już odstępstwem od wzorca FCI.
SAMOYED W AUSTRALII
Podlegający wzorcowi ANKC, bardzo zbliżonemu do wzorca angielskiego, z tym, że jest bardziej szczegółowy. Klasyfikacja: rasy północne.
Wzorcowe australijskie samoyedy to psy niewielkie i efektowne, mniejsze od Samoyedów podlegających wzorcowi FCI. Idealny wzrost psa rasy Samoyed w Australii wynosi 53,5cm – jest to więc wartość poniżej dopuszczanych przez wzorzec FCI. U psów wzrost mieści się w wartościach 51-56cm, u suk 46-51cm (w FCI są to wartości 54-60cm oraz 50-56cm).
Okrywa włosowa jest bardzo gęsta, wolna od skręceń. Włos nie może być lejący.
Często kufa jest krótsza niż u Samoyedów podlegających FCI, gdzie wymagane jest, by długość kufy była równa długości czaszki.
Psy są dość proporcjonalne, choć zdarzają się osobniki nieco długie (pod kątem wzorca FCI) i krótkonożne. Zwłaszcza dorosłe osobniki w okolicach lędźwi potrafią być nieco wydłużone.
W ostatnich latach Australia oparła hodowlę mocno o geny europejskie, stąd granice między australijskimi a europejskimi samoyedami zaczynają się zacierać.
TYP AMERYKAŃSKI
Bardzo charakterystyczny typ psów podlegających wzorcowi amerykańskiemu (AKC) i kanadyjskiemu (CKC). W klasyfikacji są to psy w grupie Working, a więc pracujące. I tak też są za Oceanem postrzegane. Priorytetem jest mocna budowa i ruch, który jest traktowany bardziej priorytetowo niż efektowność psa. Teoretycznie powinno się to wiązać z lepszą anatomią, jednak bywa z tym różnie. Amerykańskie psy są najczęściej kompaktowe, wysokie na łapach, mają mniej efektowne głowy o mniej słodkim wyrazie i częściej o większych uszach niż te spotykane w Europie. Różnie bywa z klatkami piersiowymi. Jakość futra jest istotniejsza od jego ilości i długości, stąd nierzadko amerykańskie samoyedy są znacznie mniej puchate od europejskich standardów.
Amerykańskie i kanadyjskie psy są zwykle spore, cechują się często bardzo energicznym, silnym ruchem.
Bardzo różnie bywa z pigmentacją – czarne wargi czy nos są we wzorcu „preferowane”, nie zaś wymagane. Stąd ubytki w pigmencie nie są czymś zaskakującym u psów zza Oceanu.
TYP SKANDYNAWSKI (bez Finlandii)
Podlegający wzorcowi FCI i odnosi się do charakterystycznych psów hodowanych w krajach skandynawskich. Wywodzi się głównie z mieszanki psów hodowanych pod zaprzęgi – o dość lekkiej strukturze kostnej, wydłużonym tułowiu i dość ubogim owłosieniu. Typ bardzo zmieniony w późniejszych latach z powodu różnorodnych importów – z Wlk. Brytanii (Lucky Dexter of Zamoyski), z Australii (Kalaska Lucky Phantom) oraz poprawiany głównie liniami duńskimi (dawna Kaissa, a później głównie Cabaka). Wpłynęło to na znaczne wymieszanie typu i można uznać, że jest najmniej jednolitym z wymienionych. Ogólnie są to jednak psy o dobrych proporcjach i ruchu, rzadziej o ładnych głowach i szacie, różnie bywa także z kośćcem. Właśnie tu znajdziemy najwięcej psów o biszkoptowych znaczeniach, gdyż właśnie Skandynawowie przykładają największą wagę do budowy psów pod kątem wydajności pracy, nie zaś do względów estetycznych. W Skandynawii na wystawach psy o nieczysto białym umaszczeniu są normą.
TYP PIERWOTNY
Hodowany swego czasu głównie w Holandii i w Skandynawii. Niektóre hodowle starają się utrzymać pierwotny wygląd samoyeda, sprzed rozpoczęcia prac hodowlanych w Anglii. Są to psy znacznie mniej efektowne, lżejsze, o krótszej okrywie włosowej. Mają oddawać wizerunek samoyeda takiego, jakim był przed selekcją hodowlaną. Zwykle psy te można podciągnąć pod pierwszy wzorzec rasy z 1909r i będą oddawać wizerunek ówczesnego samoyeda. Zdjęcia porównujące dawne i bardziej współczesne samoyedy można znaleźć m.in. na stronie http://www.oldsams.info
Każdy hodowca powinien dążyć do uzyskania idealnego Samoyeda. Jednak co hodowca, to inny gust i inna intrpretacja wzorca. Oczywiście każdy „typ” może mieć swoich zwolenników, jednak nie powinno być tak, że uparcie klasyfikuje się psy odbiegające od przyjętego standardu do któregoś typu, choć z liniami danego kraju nie ma zbyt wiele wspólnego. Określenia umownych typów nie powinny być też wykorzystywane do usprawiedliwiania wad hodowanych przez siebie psów. W FCI wzorzec obowiązuje jeden, wada jest wadą i poprzez przypasowanie psa do któregoś z typów nie zniknie. I zamiast robić z niej zaletę (np wadliwy długi włos – bo to typ angielski, albo wielkie uszy – bo typ amerykański), podejść do tego obiektywnie i starać się wady poprawiać, nie powielać w imię ideologii hodowania „w typie”.
Opracowanie: Paulina Schoenwald, The Glow Of The Snowy Star.
Dziękujemy za udostępnienie zdjęć ze zgodą na publikację przez:
Helen Chen (Australia), właścicielka psów Kalaska Aussie Idol i Lunasea We Run The Knight – hodowla Lunasea
Christl Arvidsson, właścicielka psów: Polar Mist Party At Lunasea, Snowstar’s Special Blend oraz Bjellaki’s Q’s Special Prince – hodowla Bjellakis